Przyszła kiedyś do mnie młoda kobieta. W oczach miała pustkę, nic nie można było wyczytać. Jej problem polegał na tym, że mąż (dziesięć lat starszy )notorycznie podejrzewał ją o zdrady. Wyszła za mąż bardzo młodo mając osiemnaście lat. Na świat przyszedł synek i trzeba było szybko dorosnąć i sprostać trudom dnia codziennego. Nie pracowała, bo nawet nie miała kiedy ukończyć szkoły. Był to tradycyjny układ: ona w domu, a mąż zarabiający na rodzinę.

Mówiła mi, płacząc, że nie może zrobić zakupów bo mąż rozlicza ją z każdej minuty. Nie ma mowy o pójściu do koleżanki, bo tam też zagrożenie i wszyscy w zmowie. Czytaj wiecej »


![Syndicate this site using RSS [x]](http://astrotarot.pl/wp-content/themes/mad-meg/images/rss.png)