Kilka miesięcy temu, pisaliśmy że według włoskiego eksperta Luciano Buso, całun turyński jest dziełem słynnego artysty – Giotto. Takich teorii było już więcej, często stawiano hipotezy, że twórcą całunu mógł być genialny Leonardo da Vinci. Inna teoria głosiła, że całun powstał w warunkach naturalnych, ale nie przy śmierci Jezusa lecz, uwaga – Jakuba de Molay, ostatniego Wielkiego Mistrza Zakonu Templariuszy (tak uważają autorzy książki „Drugi Mesjasz”, Christopher Knight i Robert Lomas).
Jednak w ostatnich dniach, Włoska Narodowa Agencja d/s Nowych Technologii, Energii i Środowiska ENEA, ogłosiła wyniki swoich 5 letnich badań nad całunem turyńskim…
Naukowcy z ENEA stwierdzili, że obraz na całunie może być jedynie efektem olbrzymiego wyładowania energii elektromagnetycznej, czymś w rodzaju bardzo mocnego rozbłysku światła. Aby powstał taki wizerunek na całunie, potrzebna byłaby energia 34 miliardów watów! Nawet dziś, najmocniejsze lasery, nie są w stanie wykonać takiego rozbłysku. W związku z tym, jedyna możliwość jest taka, iż całun z Turynu nie został wykonany ludzką ręką.
Być może, wynik badań włoskich naukowców sprawi, że całun zostanie uznany oficjalnie jako relikwia Kościoła Katolickiego, gdyż jak dotąd, Watykan nie chciał autentyczności całunu, z powodu braku wystarczających dowodów. Papież Benedykt XVI jedynie wypowiadał się, że wizerunek na całunie „zawsze przypomina nam o cierpieniu Chrystusa”.

![Syndicate this site using RSS [x]](http://astrotarot.pl/wp-content/themes/mad-meg/images/rss.png)